niedziela, 20 października 2013

"Another World" : 5 by Najla

***
* z perspektywy Jade*

Pierwszy raz w życiu spróbowałam tego... Krew polała się mojego nadgarstka.. Usłyszałam głos Danielle.
- Jade !!!!! Co ty wyprawiasz ?
- Nie poradzę sobie jeżeli on umrze! - Powiedziałam
- Jade, trzeba wierzyć! Musimy się nawzajem wspierać! Obiecaj mi, że nigdy już tego nie zrobisz!
- .....
- Jade!
- No ... dobrze - wcale nie chciałam jej tego obiecywać bo wiedziałam, że tego nie dotrzymam. To wszystko mnie przerastało.
- Wracajmy do szpitala... Trzeba wspierać chłopaków - powiedziała Dan i posmutniała. - Czy lekarz powiedział ci to samo co mi ? O tym, że potrzebny jest cud ? -spytała a po jej policzku popłynęła łza.
- Tak..... - odparłam.
- Bardzo chciałabym, żeby Liam teraz tu był - zaczęła płakać.
-  Ej, a kto mi mówił, że trzeba wierzyć ?
-...
- Dobra chodź idziemy zobaczyć chłopaków...
Doszłyśmy do sali w której leżał Niall ale nie było Harry'ego.. Okazało się, że Liam i Niall będą leżeć w tym pokoju, a chłopcy w drugim bo Harry nie miał towarzystwa... znaczy miał ale.... no właśnie zawsze musi być jakieś ale....
weszłyśmy do sali Lou, Harry'ego i Zayn'a gadaliśmy o wszystkim i o niczym, żeby poprawić sobie humor. Po godzinie poszłam do Niall'a. On nadal spał.. Nie mogłam w to uwierzyć. Myślałam, że on zaraz się obudzi i wyjdziemy z tąd przytuleni do siebie. Ale to była tylko moja wyobraźnia...
I tak było codziennie aż minął miesiąc, potem kolejny i następny. Wszystkie koncerty zostały odwołane... Liam i Niall nadal się nie wybudzili... Reszta ma się dobrze.. są szczęsliwi ale ja i Danielle nadal cierpimy. Z dnia na dzień przybywało co raz więcej blizn na moich rękach. Razem z Danielle próbujemy się jakoś trzymać ale jest to trudne. Reszta nas wspiera ale to i tak nie zastępuje nam ICH...
Gdy pewnego dnia siedziałam u chłopaków lekarz powiedział nam, że jest lepiej ale to i tak o niczym nie świadczy.. Z każdym dniem może się pogorszyć i nadal nikt nie widzi przyszłości dla nich.. i dla nas...

*Z perspektywy Harry'ego*

Z Jade zbliżyliśmy się do siebie. Można powiedzieć, że jesteśmy bliskimi przyjaciółmi. Pomagamy sobie w trudnych chwilach, a szczególnie ja jej. Nadal łudzimy się wszyscy, że chłopcy się obudzą ale ja przestaję już wierzyć...

* z perspektywy Jade*

Gdy siedziałam, Na łóżku Niall'a i trzymałam jego dłoń coś tak jakby się poruszyło... On ścisnął moją dłoń! Zawołałam lekarza ale on ostudził mój zapał i powiedział, że to niemożliwe... Ale ja i tak wierzyłam, że mój ukochany się obudzi a to dodało mi jeszcze więcej wiary.....




***

/Najla xx


Mam nadzieję,że trochę się podobały te flaki z olejem :p

#Jednokierunkowych kochani <3

























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz