piątek, 18 października 2013

"Another World" : 3 by Najla

Dodaje numer 3 :)

***
-Jak mogłes ?! Nienawidzę cię!
-Jade daj mi wyjaśnić!
-Co tu jest do tłumaczenia? Jesteśmy razem od 2 tygodni a ty już poleciałeś do innej?
-Jade....
-Nie... Niall to koniec!!! Myślałam, że jesteś kimś innym!!!

----------------------

Obudziłam się cała zapłakana. Po chwili Niall tez sie obudził. Zobaczył moja twarz.
-Co się stało?!
-Nie nic... tylko zły sen...
Niall przytulił mnie, pocałował i pocieszył. Opowiedziałam mu o śnie.
-Ej, mała to się nigdy nie zdarzy!
-Obiecujesz?
-Tak!
Zeszliśmy na śniadanie. Liam powiedział, że dzwonił Simon każąc przyjechać do studia. Chłopcy pojechali a my poszłyśmy na zakupy. Perrie i Eleanor poszły po dekoracje, a ja i Danielle po jedzienie. Chciałyśmy zrobić chłopakom kolację, aby pokazać jakie jesteśmy z nich dumne...Wróciłyśmy do domu. Razem z pezz przygotowałyśmy pizzę, a Dan i El nakryły do stołu. Weszli chłopcy, byli przybici, Zaraz naskoczyłyśmy na nich z pytaniami.
-Jutro wyjeżdżamy- odparł Liam
-Gdzie ? - spytały dziewczyny
-Do Nowego Yorku- Powiedział Hazza
-To dlaczego jesteście tacy smutni? - wtrąciłam się
-Bo..... wyjeżdżamy za 2 h i wracamy 30 pażdziernika- Powiedział Niall
-Ale to ponad miesiąc! - Krzyknęła el
-tak,ale musimy tam jechać,bo.. Syvo ma problemy finansowe. mamy więcej zarobić bo inaczej na wywalą - Odparł przybity Lou.
Zapadła cisza. poszliśmy zjeść pizzę. potem chłopcy się spakowali i nadszedł czas pożegnań.
-Będę tęsknić - powiedziała Danielle
- Ja też - Powiedział Liam.
Oni są dla siebie stworzeni, aż szkoda patrzeć jak się rozłączają.
-Do zobaczenia wkrótce!
Każdy padł w objęcia swojego ukochanego. Potem trochę się powymienialiśmy. Chłopcy odjechali...

---------
Następnego dnia nadal nie miałyśmy żadnego znaku od chłopaków. Zaczynałyśmy się martwić! Próbowałyśmy się do nich dodzwonić ale żaden nie odbierał. Próbowałyśmy nawet do Simon'a! Ale nic... Po 2 h zadzwonił mój telefon.. Był to nieznany numer . Odebrałam... To co usłyszałam zamurowło mnie....
upuściłam telefon. Straciłam kontakt ze światem. nie wiedziałam co mam robić! Płakać?! Krzyczeć?! Zobaczyłam tylko, że Perrie wzięła słuchawkę.. Ona zareagowała podobnie... Łzy zaczęły spływać po moich policzkach.... Nie pamiętam co działo się potem dopóki dziewczyny nie zaczęły mnie uspokajać......

***
Jak myślicie co się stało ? ^^ 
No okey na dzisiaj to koniec :**
Mamy weekend <33 Jutro z Karo prawdopodobnie napiszemy Imagin z Liam'em (1 częściowy) :)
Dobrej nocy  :3

/Najla xx


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz