sobota, 9 listopada 2013

"Another Wrold" : 6 by Najla

*** Perspektywa Jade***

Wiedziałam, że Niall ścisnął moją dłoń byłam tego pewna! Moje rozmyślenia przerwał głos... Dobrze znany mi głos...
- Jade, Jade, Jade! - ktoś usiłował mnie zawołać - Jade, gdzie jesteśmy? Słyszysz mnie?
- Tak Niall, słyszę - powiedziałam. - Niall ?!?!?!?!?
- Tak... We własnej oso....
- Ale.. Al... OOOOOO Niall!!! - Krzyknęłam i rzuciłam się na niego a następnie szybko zawołałam doktora ...
- Panie doktorze mówiłam panu, ścisnął moją rękę - mówiłam przez łzy, łzy szczęścia..
- Tak... wiem - powiedział nieco speszony - ja muszę już lecieć... do zobaczenia. - i wyszedł
- Niall, tak tęskniłam - mówiłam ciągle płacząc - Kocham cię!
- Ja ciebie też - powiedział i łza spłynęła po jego policzku - Co właściwie się stało ? Co z chłopakami?
- Mieliście wypadek kiedy jechaliście do NYC - wyjaśniłam - Chłopcy są już w domu oprócz Liama
- Co mu się stało ? - spytał przestraszony
- jest w śpiączce... od 3 miesięcy tak jak do tej pory ty...- powiedziałam i znów łzy cisnęły mi się do oczu
Nagle w kieszeni zawibrował mi telefon. Na wyświetlaczu pisało Hazza.
- Harry dzwoni - powiedziałam Niallerowi - Poczekaj zaraz wrócę.

*Rozmowa*
- Halo ?
- Jade, może wrócisz w końcu do domu? Jak coś sie polepszy to przecież zadzwonią! - stwierdził
- Harry, teraz na pewno nie wrócę...
- Ale Jade.... Danielle jest w do...
- Harry, nie teraz ... On się właśnie obudził!!!
- czekaj... Co ?!?!?!!?!?
- Tak !!!! - zaczęłam płakać
- To wspaniale !!! - Krzyknął _ Biorę wszystkich i przyjeżdżamy!
- Dobrze ... czekamy!!!

* ** Harry***
Gdy usłyszałem wiadomość o Niall'u zbiegłem jak najszybciej ze schodów do reszty.
- Harry coś się stało?- spytała Louis i obiął swoją dziewczyną ramieniem.
- Nie... właściwie to tak...
- Harold mów!!! - powiedziały Danielle i Perrie jednocześnie.
- Niall się wybudził! !!!
- To wspaniale - krzyknął uradowany Zayn
- Jedziemy do szpitala!!!- Powiedział Lou i wszyscy jak stado wybiegliśmy z domu

***Danielle***
Gdy dotarliśmy do szpitala weszliśmy do sali Niall'a. Przywitałam się z nim, przytuliłam i powiedziałam, że pójdę zobaczyć co z Liam'em. Tak też zrobiłam...Weszłam do sali w której leżał... Nic się nie zmieniło. Leżał tam sam.. Po moim policzku mimowolnie poleciała łza, potem następna, kolejna, aż w końcu straciłam rachubę.
- Tak bardzo za tobą tęsknię! - powiedziałam cicho - Proszę cię Liam, nie zostawiaj mnie, obudź się! Słyszysz?!

***Liam***
Słyszałem głos Danielle... Słyszałem, że płakała i mówiła coś, żebym się obudził. Bardzo chciałem otworzyć oczy, przytulić ją, pocałować. Ale nie mogłem.... Jakaś siła nie pozwalała mi mówić ani się ruszać... Nie wiedziałem co mam zrobić!!!

***

Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale miałam bardzo dużo obowiązków. ;// W miarę możliwości będę pisała jak najczęściej ;)
Jak wam się podoba "Story of my life" ? Jak dla mnie jest to idealne <3 Czekam na cały album!!!!

 Dzisiaj powąchałam "Our Moment"! Piękny zapach ;33

/ Najla xx 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz